*********************************
SLOWO TYGODNIA - 20 pazdziernik 2006
*********************************
"Nie znam wiekszej radosci nad te, kiedy slysze, ze dzieci moje
postepuja zgodnie z prawda."
3 List Jana 2: 4
*********************************
Nadeslal: Stanislaw z Clearwater Floryda.
Gdyby Jezus przyszedl do Ciebie w gosci.
Gdyby tak raz niespodzianie,
Jezus przyszedl do Ciebie w gosci,
Ciekawym, jak bys GO przyjal,
Jak bys u siebie ugoscil !?
O, wiem, swoj pokoj najlepszy
Oddalbys gosciowi takiemu.
Najlepsze potrawy ze stolu
Dawalbys na talerz JEMU.
Bez konca bys GO zapewnial,
Jaki to honor i zaszczyt,
Ze ON do twego domu
Jako gosc wstapic raczyl.
Lecz powiedz mi bracie szczerze:
Wybieglbys MU na spotkanie,
Gdybys zobaczyl, ze idzie,
Ze idzie niespodziewanie.?
Czy nie musialbys sie przebrac,
Nim bys GO wpuscil do domu?
I wyjac Biblie z ukrycia,
Schowac cos pokryjomu....?
Zakrecic predko radio,
By ON nie slyszal, co gralo?
Zalowac swych slow ostatnich,
Co ucho JEGO slyszalo....?
Wpuscilbys JEZUSA od razu,
Czy najpierw musialbys schowac
Pewne pisma, przeboje....?
Spiewniki powyjmowac?
A gdyby tak JEZUS zechcial
Pozostac z toba dni pare,
Normalnym trybem by bieglo
W domu twym zycie stare?
Czy moglbys robic to samo,
Cos robil, gdy JEGO nie bylo?
Uzywac tych samych slow roznych,
Zyc tak, jak zwykle sie zylo?
Czy przy NIM te same rozmowy
Toczylyby sie przy stole?
Te same zarty, dowcipy,
Te same ruchy, swawole?
Spiewalbys te same piesni,
I ksiazki czytal te same?
Czym karmi sie twoja dusza
Odkrylbys nieskrepowanie?
Wzialbys JEZUSA ze soba
Wszedzie, gdzie isc zamierzales,
Czy predko zmieniajac plany
Inne by miejsca wybrales....?
Czy chetnie bys MU przedstawil
Wszystkich przyjaciol swych bliskich?
Czy tez wolalbys, by JEZUS
Nie spotkal w twym domu wszystkich?
Czy chcialbys, by w domu twoim
Zostal na dlugie, dlugie dni jeszcze?
Czy moze westchnabys z ulga,
Gdy poszedl sobie nareszcie?
Tak, warto sie zastanowic,
Jakbys sie bracie zachowal,
Gdybys tak niespodzianie
ZBAWCE w swym domu przyjmowal???
*********************************
LIST
Nadeslal Roman Szewczuk (Polska)
Podczas pobytu na obozie w Ruptawie (niezapomiane to chwile)
nastapil we mnie taki moment oddania swoich wszystkich spraw
Jezusowi, zdecydowalem sie powierzyc Mu wszystkie swoje sprawy, nie
bylem w stanie zyc z brzemieniem trosk. Wprawdzie wiedzialem o tym
juz wczesniej ale tak do konca nie uczynilem tego. I tak sobie zylem
w ciaglej trosce i niepokoju, wspominajac swoje krzywdy i zranienia.
Biblia mowi;wspominanie wlasnej niedoli i udreki to piolun i
trucizna.treny 3.19
Zawierzylem Jezusowi wszystkie swoje ciezary. Nastapil w moim zyciu
przelom w bardzo wielu dziedzinach zycia.
Opisze tylko pokrotce niektore poniewaz jest tego wiele.
Nigdy w zyciu nie mialem swojego domu. Przez wiele lat modlilem sie
o Dom w ktorym ktos czekalby na mnie. Obie rzeczy byly wlasciwie
niewykonalne. Juz predzej moglem miec jakies mieszkanko z urzedu niz
miec przyznane prawa do dzieci. To co bylo niewykonalne stalo sie
faktem. Mam sadownie przyznane prawo do Dawidka a w chwili obecnej
bardzo intensywnie szukam juz nie mieszkanka ale domu. Moj zaklad
pracy daje pozyczke na zakup do 50.000PLN (kiedys bylo 15.000).
Alleluja!!!!
Mieszkalem w suterenie, nazwijmy to otwarcie, w piwnicy za ktora
placilem spore pieniadze aby moje dzici mogly byc co dzien u mnie.
Nie korzystaly z tego a ja codziennie bylem raniony ich postawa.
Dzisiaj za ok 1/3 tej ceny wynajmuje na wiosce pol domu. Mieszkam na
pietrze majac do dyspozycji dwa pokoje, lazienke,kuchnie i dwa
wielkie tarasy. Juz nie patrze z dolu ale z gory. A moje dzieci sa
co tydzien u mnie. Nawet koszty ich dojazdow spadly o polowe
poniewaz do mnie przywozi je ich mama a ja tylko je odwoze.
Alleluja!!!
Przez bardzo dlugi okres czasu otrzymywalem tak male pieniadze, ze
na pewno nie starczylyby nam na utrzymanie. Wlasciwie po oplatach
nic nam nie zostawalo. Juz w dniu wyplaty planowalem kiedy , ile i
od kogo pozycze. Dzisiaj oplacamy wszystko i zyjemy w
obfitosci.Lodowke mamy tak nieustannie pelna, ze teraz rozgladam sie
za jakas zamrazarka z komisu aby nie marnowala sie nam zywnosc.
Alleluja!!!!
Dawidek mial niedobre relacje w poprzedniej szkole. Bylo kilku
kolegow, ktorzy znecali sie nad nim. Nie pomnagaly rozmowy z ich
rodzicami i wychowawczynia w szkole. Niechetnie wychodzil nawet na
dwor. W nowej szkole juz po kilku tygodniach ma wielu kolegow i
przyjaciol, gra w pilke nozna i jest w reprezentacji mlodzikow
miejscowej druzyny ( przesle na dniach zdjecia). Mamy wile pomocy.
Sprawy nieosiagalne staja sie realne. Nie bylo mozliwosci aby nawet
nauczyciele ze szkoly jedli obiady w przedszkolnej stolowce, Dawidek
ma obiady zalatwione przez wojta gminy. Gdy ja mialem II zm to
Dawidek byl bez opieki a po moim powrocie z pracy ok 18.20 na leb na
szyje szykowalem kolacje i na szybcika odrabialismy lekcje tak dlugo
jak mogl on wytrzymac. Dzisiaj korzysta ze swietlicy szkolnej i tam
pani pedagog pomaga mu w lekcjach.
Alleluja!!!
Jego wielkim marzeniem bylo zaprosic na swoje urodziny chocby kilku
kolegow. Z Bozej laski zrobilismy urodziny w MC Donaldzie gdzie
bawilo sie jego 10 kolegow i kolezanek ze szkoly. Otrzymal tyle
prezentow jak nigdy w zyciu.
Allleluja!!!
Dostalem skierownie z zakladu pracy do sanatorium. Bylo to na
poczatku tego roku. Przez wiele miesiecy zastanawialem sie co zrobie
z Dawidkiem na ten czas. Gdybym nie znalazl dla niego opieki to
zrezygnowalbym z sanatorium. Ale znalazlem kontakt z dyrektorka
sanatorium i ona zapewnila nam oddzielny pokoj abysmy mieli spokoj i
mogli odpoczac i troche sie pouczyc. Wprawdzie troche to kosztuje
ale Pan Zaopatruje!!!!
Alleluja!!!!!
Na poczatku roku mialem drobny wypadek w pracy i do dzis troche
szwankuje mi reka. Ale od tego czasu uzyskalem od kilku towarzystw
ubezpieczeniowych troche odszkodowan, ktore wsparly nasz dobrobyt. W
chwili obecnej czekam na uprawomocnienie jeszcze jednej decyzji i to
pozwoli mi oplacic koszty naszeg wyjazdu do sanatorium.
Alleluja!!!!
Jest jeszcze wiele Bozego blogoslawienstwa w naszym zyciu i nie
pisze o tym aby sie nie rozwlekac. Aby podsumowac: wdzieczni
jestesmy za Wasza pomoc dzieki ktorej przetrwalismy czarne dni,
wdzieczni jestesmy za Ruptawe, ktora stala sie przelomem naszego
zycia, wdzieczni jestesmy za Ewe i Jej forum, wdzieczni jestesmy za
tak wielu przyjaciol na calym swiecie. Blogoslawimy Was codziennie.
Biblia mowi; Zaufaj Panu z calego swojego serca i nie polegaj na
wlasnym rozumie! Pamietaj o Nim na wszystkich swoich drogach a On
prostowac bedzie twoje sciezki!
*********************************
Z Bozym blogoslawienstwem,
Polska Misja Chrzescijanska
http://www.polska-misja.com